Jak operator SN Epilogue rozwiązuje problemy z emulacją SNES

5

Dyski umierają. Sony ogranicza produkcję do 2028 roku. Marzenie o posiadaniu w pełni własnej biblioteki gier znów wydaje się odległe.

Retro-granie? Odwrotnie. Przeżywa prawdziwy rozkwit.

Większość entuzjastów goni za rozwiązaniami sprzętowymi FPGA – dokładnymi kopiami chipów krzemowych z przeszłości. Analogowe Pocket i MiSTer są drogie i genialne. Ale jest też Epilog. Wybrali inną drogę. Zamiast minikonsoli stworzyli adapter kasety, który można podłączyć do komputera.

SN Operator wyszedł na wzór modelu Game Boy. Łączy się z laptopem poprzez złącze USB-C. Wkładasz oryginalną kasetę SNES. Grasz. To proste.

Duży rozmiar. Małe problemy.

Jest większy niż wersja na Game Boya. Nie może być inaczej. Kasety SNES są ogromne. Korpus stanowi blok przezroczystego akrylu. Wymiary 185x70x37 milimetrów. Jest wystarczająco ciężki, aby nie kręcić się po biurku, ale wystarczająco lekki, aby go nosić. 230 gramów. Gniazdo posiada klapki ochronne, które chronią przed kurzem. Ładny szczegół.

Konfiguracja jest tak leniwa, jak to tylko możliwe. Połącz się z systemem Windows, Mac lub Linux. Uruchom program Odtwarzanie. Włóż wkład. Grasz.

Część wizualna jest elastyczna. Istnieją tryby z dokładnym dopasowaniem pikseli. Istnieją shadery CRT, które nadają ekranowi zakrzywiony kształt i ciepło. Istnieją nawet filtry symulujące czarno-białą kolorystykę Game Boya. To dziwne, ale działa.

Tryb pełnoekranowy jest trochę irytujący. Rozciągasz okno na cały monitor, ale czarne paski pozostają. Gruby. Szukałem ustawienia, które umożliwi prawidłowe przycięcie obrazu. Tylko klatki „pijane” (pillbox). Nie znalazłem nic odpowiedniego.

Możesz skonfigurować jądra emulatora. Wartość domyślna to BSNES. Dostępnych jest pięć wersji Snes9x. Możesz dodać inne, jeśli chcesz zagłębić się w pliki konfiguracyjne. Większość ludzi tego nie zrobi. Domyślne ustawienia działają dobrze.

Blokowanie regionu nie działa. Niech żyje ona.

To zabójcza funkcja.

SNES nienawidziło cię, jeśli mieszkałeś poza Ameryką Północną. Europejskie i japońskie automaty miały inny kształt. Wkłady nie pasowały. Następnie potrzebne były adaptery, aby oszukać chipy blokujące. A potem był PAL.

PAL działał przy 50 Hz. NTSC – przy 60 Hz. Twój Street Fighter II był w zwolnionym tempie. Czułem się lepki. Spider-Man i X-Men grali, jakby Spider-Man unosił się na mokrym cemencie.

Operator SN ignoruje to wszystko.

Włóż japońską kasetę Super Famicom. Włóż europejską grę PAL. Włóż kasetę amerykańskiego systemu NTSC. Trwa ładowanie. W razie potrzeby prędkość jest automatycznie blokowana na 60 Hz. Mój brytyjski egzemplarz Star Wing (w Europie nie można było używać nazwy Star Fox ) działa szybko i poprawnie. Program nawet automatycznie wykrywa region gry.

Działa również z urządzeniami peryferyjnymi.

Użyj nowoczesnej myszy do Mario Paint lub Populous II. Fabryka. Używaj myszy jak pistoletu świetlnego Super Scope. To też działa. To sprawia, że ​​trafienie w tych niszowych strzelankach jest absurdalnie łatwe. Mysz charakteryzuje się dużą precyzją. Lekkie pistolety do telewizorów CRT tego nie posiadały.

Istnieją teraz stany zapisu. Pierwsza wersja operatora nie wspierała ich dobrze. Tutaj? W dowolnym momencie możesz utworzyć punkt zapisu. Ukończyłem Sekret Many. Ogromny JRPG. Nie musiałem czekać na łóżko. Po prostu to wstrzymałem. Zachowane. Odchodził.

Cena. I jest pewien haczyk.

Sprzęt kosztuje 60 dolarów. To jest tanie.

Zawody sportowe? Nie tak tanio.

Chcesz Chrono Trigger? Wersja angielska kosztuje na rynku wtórnym setki dolarów. To nie jest wina Epilogu. Kolekcjonerzy zawyżają ceny. Jest to bariera wejścia. Nie można już po prostu kupować nowych gier.

Niektórzy sugerują import tanich japońskich wkładów. Japońska wersja Chrono Trigger może kosztować 20 dolarów. Inteligentny pomysł?

Jest pewien haczyk. Brak poprawek tłumaczeniowych.

Epilog powiedział mi, że badają ten problem. Może później. Ale teraz? Wkładasz japońską kasetę i grasz po japońsku. Lub kupujesz drogą wersję angielską.

Pracują także nad trybem wieloosobowym online. Być może pewnego dnia obsługa Satellaview będzie dostępna. To byłoby fajne.

Czy to jest idealne? Nie. Brak prawidłowego kadrowania w trybie pełnoekranowym to błąd, który należy naprawić. Brak poprawek tłumaczeniowych.

Ale za 60 dolarów pozwala grać w dowolną grę SNES z dowolnego kraju. Z odpowiednią prędkością. Z oszczędzaniem stanu. Na Twoim monitorze.

To wystarczająco blisko. Dopóki nie poprawią tłumaczenia tekstu, napisy chyba będziemy czytać w głowach. 🎮