Populacja amerykańska cierpi na pogarszający się stan zdrowia. Spójrz na liczby. Odsetek otyłych dorosłych wzrósł z 13 procent w 1962 r. do 34 procent w 2004 r. Od 1980 r. otyłość u dzieci podwoiła się. Wśród nastolatków liczba ta uległa potrojeniu. To nie tylko problem estetyczny. Jest to strukturalny upadek zdrowia publicznego.
Liczba chorób przewlekłych wzrasta, ponieważ ludzie przestają się ruszać. Ciśnienie krwi stale rośnie każdego roku. Cierpi na nią ponad 30 procent Amerykanów poniżej 55. roku życia. Wśród osób powyżej 75. roku życia wskaźnik ten waha się od 69 do 82 proc. Cukrzyca typu 2 podąża za otyłością jak cień. Choroby układu krążenia pozostają główną przyczyną zgonów. To nie są abstrakcyjne statystyki. To są realne koszty.
Możesz myśleć, że to Cię nie dotyczy. Uprawiasz sport. Jesz prawidłowo. Czujesz się dobrze. Zło. Zły stan zdrowia publicznego ma bezpośredni wpływ na Twój portfel. Składki ubezpieczeniowe rosną wraz ze wzrostem puli chorych. Firmy i ubezpieczyciele tracą co roku miliardy dolarów. Skalę problemu trudno sobie wyobrazić. Amerykanie wydają cztery razy więcej na opiekę zdrowotną niż rząd wydaje na obronę narodową.
Jeśli posiadasz firmowe ubezpieczenie zdrowotne, Twoja firma pokrywa znaczną część tych kosztów. Ale obywatele widzą wzrost cen. W 2006 roku składki pracodawcy wzrosły o 7,7 proc. Inflacja była o połowę niższa. Przepaść się powiększa. Firmy potrzebują rozwiązania. Ubezpieczyciele potrzebują rozwiązania. Odpowiedzią, którą oba promują, jest program wellness.
Program odnowy biologicznej to strategiczna interwencja. Może tego dokonać zarówno jednoosobowe przedsiębiorstwo, jak i duża firma ubezpieczeniowa. Cel jest identyczny. Poprawa wyników zdrowotnych w celu zmniejszenia katastrofalnych kosztów opieki zdrowotnej. Jest to zarządzanie ryzykiem zamaskowane jako dbałość o siebie.
Główny cel każdej inicjatywy na rzecz dobrego samopoczucia w przedsiębiorstwie jest prosty: poprawa zdrowia w celu zmniejszenia kosztów.
Mechanizm ten przenosi ciężar. Zamiast płacić za zawały serca, firmy płacą za profilaktykę. To finansowe zabezpieczenie przed siedzącym trybem życia. Oznacza to dla Ciebie potencjalne oszczędności. Dla systemu oznacza to przetrwanie.
Ale jak to wygląda w praktyce? W jaki sposób członkostwo w siłowni zmniejsza Twoje odliczenie? I czy to naprawdę działa na dłuższą metę? W następnej części omówiono mechanikę tych programów i wyjaśniono, dlaczego są one ważne dla Twojej kondycji finansowej.
Co to jest program odnowy biologicznej?
Logika jest prosta. Aktywność fizyczna zmniejsza ryzyko udaru mózgu. Łagodzi skutki cukrzycy typu 2. Zapobiega chorobom serca. Walczy także z otyłością, jednym z najbardziej utrzymujących się kryzysów zdrowotnych w Stanach Zjednoczonych. Jednak pomimo świadomości tego faktu, Amerykanie poruszają się mniej.
Dane nie kłamią. Do 2005 roku prawie 40% dorosłych spędzało większość dnia w pozycji siedzącej. Jest to wzrost z 36,8% w 2000 r. Odsetek osób prowadzących siedzący tryb życia w czasie wolnym wzrósł z 38,5% do 40%. Natomiast liczba osób dorosłych utrzymujących wysoki poziom aktywności zawodowej spadła w tym samym pięcioleciu z 18,7% do 16,7%.
Struktura korporacyjnych inicjatyw wellness
Tutaj na scenę wkraczają pracodawcy. Firmy i ubezpieczyciele tworzą programy odnowy biologicznej, aby walczyć z tymi trendami. Podstawowy program zazwyczaj skupia się na dobrym samopoczuciu fizycznym i emocjonalnym. Możesz otrzymać pomoc w rzuceniu palenia. Zarządzanie stresem poprzez terapię lub jogę. Plany odchudzania. Zniżki na karnety na siłownię.
Niektóre programy sięgają głębiej. Obejmują one zarządzanie chorobami u osób wysokiego ryzyka. Spersonalizowane usługi żywieniowe. Terapia rodzinna. Seminaria edukacyjne na temat ogólnego zdrowia. Inne oferują niszowe korzyści, takie jak masaż łagodzący stres, kursy jazdy defensywnej lub szkolenia ergonomiczne, aby zapobiec zmęczeniu i obrażeniom w miejscu pracy.
Jednak dla większości ludzi wiedza, że powinieneś ćwiczyć, nie wystarczy. Dlatego zachęty rosną.
Struktura opłat: dlaczego powinno Cię to obchodzić
Uczestnicy otrzymują nagrody za udział w sesjach edukacyjnych. Otrzymują nagrody za osiągnięcie kamieni milowych w zdrowiu, takich jak obniżenie ciśnienia krwi. Nagrody są różne. Gotówka. Elektronika taka jak iPod. Sprzęt sportowy. Dodatkowe dni urlopu.
Często nagrody są bezpośrednio powiązane z kosztami opieki zdrowotnej. Możesz otrzymać zniżkę na składki ubezpieczeniowe. Możesz też skorzystać z elastycznych kont, aby pokryć koszty leczenia. Formuła jest prosta. Większe uczestnictwo oznacza więcej nagród.
Programy Wellness w biznesie
Dlaczego więc firmy to robią? To nie jest tylko altruizm. Jest to wykalkulowane posunięcie, mające na celu redukcję kosztów i zwiększenie produktywności. Zdrowi pracownicy kosztują mniej. Biorą mniej dni chorobowych. Popełniają mniej błędów. Kiedy firma sponsoruje program odnowy biologicznej, inwestuje w swój najcenniejszy zasób: swoich pracowników.
Zwrot z inwestycji może być znaczący. Z każdego dolara wydanego na wellness firmy często uzyskują zwrot w wysokości od trzech do sześciu dolarów w wyniku niższych kosztów opieki zdrowotnej i absencji. Oczywiście zakłada to, że program jest dobrze zaprojektowany i faktycznie zachęca ludzi do udziału. Jeśli nikt z niego nie skorzysta, pieniądze przepadną. Ale kiedy to zadziała, tworzy cykl poprawy zdrowia i niższych kosztów ogólnych.
Problemem jest zaangażowanie. Nakłonienie ludzi do zarejestrowania się jest łatwe. Trudno jest ich przekonać, aby trzymali się programu. Dlatego ważne są zachęty. Wypełniają lukę pomiędzy intencją a działaniem.
Rozważmy kompromis. Poświęcasz część prywatności i trochę czasu w zamian za korzyści finansowe. Udostępniasz dane dotyczące zdrowia swojemu pracodawcy lub ubezpieczycielowi. W zamian otrzymujesz niższe składki lub gotówkę. Czy warto? Dla wielu – tak. Wymaga to jednak chęci bycia nadzorowanym.
Trend się zmienia. Coraz więcej firm wykracza poza zniżki na siłownię. Zwracają uwagę na zdrowie holistyczne. Wsparcie zdrowia psychicznego. Coaching wiedzy finansowej. Szkolenie z higieny snu. Zakres się poszerza. Ponieważ koszty złego stanu zdrowia rosną. A firmy szukają wszelkich możliwych sposobów, aby sobie z tym poradzić.
Czy program wellness gwarantuje lepsze zdrowie? Nie. To jest narzędzie. Jak każde narzędzie, działa tylko wtedy, gdy z niego korzystasz. Zachęty pomagają. Ułatwiają dokonanie właściwego wyboru. Ale decyzja o chodzeniu, lepszym jedzeniu, dłuższym spaniu… wciąż zaczyna się od Ciebie.
Krajobraz się zmienia. Stare modele poprawy zdrowia „na pokaz” odchodzą w przeszłość. Nowe modele stawiają na ciągłe zaangażowanie. Mikrozobowiązania. Małe nagrody za małe kroki. Mniej chodzi o wielką nagrodę, a bardziej o wyrobienie nawyku.
Ta zmiana odzwierciedla szersze rozumienie. Zdrowie nie jest celem. To codzienna praktyka. A firmy zdają sobie sprawę, że wspieranie tej praktyki się opłaca. Nie tylko w dolarach. Ale także w duchu moralnym. W utrzymaniu pracowników. W zespole, który przychodzi do pracy gotowy do pracy.
Pytanie nie brzmi, czy Twoja firma powinna mieć program. Pytanie brzmi, czy program ma faktycznie zmieniać zachowanie. Ponieważ dane dotyczące siedzącego trybu życia już tu zostaną. Zachęty muszą stać się mądrzejsze. Pracownicy muszą podejść do tego poważniej.
Gdzie stoisz?
Ponad 80% amerykańskich firm zatrudniających ponad 50 pracowników oferuje jakiś program wellness. Wydają miliony na te inicjatywy, bo matematyka działa na ich korzyść. Zdrowie niezdrowych pracowników jest kosztowne. Wiele organizacji wydaje połowę swoich zysków lub po prostu pokrywa koszty leczenia chorych pracowników.
Skuteczne programy zapewniają wymierne zyski. Firmy zgłaszają mniej opuszczonych dni roboczych. Produktywność rośnie. Spada liczba wypadków przy pracy. Rotacja personelu maleje. Zmniejszone zostaną świadczenia z tytułu ubezpieczenia zdrowotnego.
Koszt ignorowania zdrowia jest wysoki. Krajowa Rada Bezpieczeństwa szacuje, że codziennie z powodu stresu prawie milion pracowników korzysta ze zwolnień lekarskich. Absencja ta kosztuje amerykańskie firmy około 300 miliardów dolarów rocznie. Kwota ta obejmuje utratę produkcji i koszt zatrudnienia tymczasowych zastępców. Program odnowy biologicznej skupiający się na zarządzaniu stresem może wypełnić tę lukę finansową.
Tytoń, alkohol i narkotyki również wyczerpują zasoby. Te nawyki kosztują amerykańskie firmy około 100 miliardów dolarów rocznie. Rzucenie palenia nie tylko poprawia zdrowie osobiste, ale także eliminuje częste przerwy na palenie. Samo to poprawia produktywność. Zmniejsza także liczbę wizyt lekarskich z powodu powikłań związanych z paleniem. Programy rzucania palenia mają sens zarówno z punktu widzenia zdrowia pracownika, jak i wyników finansowych pracodawcy.
Składki na ubezpieczenie zdrowotne odpowiadają wysiłkom na rzecz dobrego samopoczucia. Ubezpieczyciele ustalają stawki na podstawie liczby roszczeń zgłaszanych przez firmę. Mniej chorych pracowników oznacza mniej roszczeń ubezpieczeniowych. Mniej przypadków oznacza niższe składki ubezpieczeniowe.
Spójrzmy na rok 2006. Składki pracodawców wzrosły o 7,7%. Było to dwukrotnie wyższe niż inflacja. Dzięki wdrożeniu programów odnowy biologicznej wiele firm było w stanie ograniczyć ten wzrost do zaledwie 2% lub 3%.
Jak programy odnowy biologicznej zmieniają stawki ubezpieczenia
Firmy ubezpieczeniowe nie oferują tych programów w celach charytatywnych. Robią to, aby zarządzać ryzykiem.
Zdrowi pracownicy rzadziej odwiedzają lekarzy, co zmniejsza liczbę roszczeń ubezpieczeniowych i wysokość składek.
Ubezpieczyciele odnoszą korzyści, gdy firmy utrzymują pracowników w dobrej kondycji. Mniej chorób przewlekłych oznacza mniejsze korzyści długoterminowe. Inicjatywy na rzecz dobrego samopoczucia działają jak bufor. Przesuwają równowagę z leczenia chorób na zapobieganie im.
Dla pracodawców pytanie nie brzmi, czy inwestować, ale jak zorganizować tę inwestycję, aby uzyskać maksymalny efekt.
Uzasadnienie biznesowe programów odnowy biologicznej oferowanych przez firmy ubezpieczeniowe
Firmy ubezpieczeniowe nie rozdają bezpłatnych karnetów na siłownię z dobroci serca. Głównym czynnikiem wpływającym na tę sytuację jest zimna i bezlitosna gospodarka. Prawie 80 procent wszystkich kosztów ubezpieczenia zdrowotnego wiąże się z chorobami przewlekłymi. Jeśli ubezpieczyciel może zapobiec rozwojowi cukrzycy, chorób serca czy nadciśnienia poprzez odpowiednią dietę, aktywność fizyczną i niepalenie, to oszczędza pieniądze. O to właśnie chodzi w całym modelu.
Ale nie każdy pracodawca ma budżet na utworzenie pełnoprawnego działu programu odnowy biologicznej. Duże korporacje mogą sobie pozwolić na drogie obiekty na miejscu i oddany personel. Mała firma – nie. I tu z pomocą przychodzą towarzystwa ubezpieczeniowe. Zapewniają infrastrukturę — koordynatorów ds. zdrowia, narzędzia do wdrażania programów i oceny stanu zdrowia — której właściciel małej firmy nie ma czasu stworzyć samodzielnie.
Tutaj jest wyraźna przewaga. Ubezpieczyciele często współpracują z podmiotami świadczącymi opiekę zdrowotną. Kiedy przejdziesz ocenę stanu zdrowia, informacje te mogą zostać udostępnione bezpośrednio Twojemu lekarzowi. Twój lekarz widzi Twoje czynniki ryzyka w czasie rzeczywistym. Może interweniować. Może wspierać Cię w osiąganiu konkretnych celów zdrowotnych. Jest to zamknięta pętla danych i opieki, której izolowany pracodawca po prostu nie jest w stanie odtworzyć.
Akredytacja i przewaga konkurencyjna
Potem jest pieczęć aprobaty. Krajowy Komitet ds. Zapewniania Jakości (NCQA) akredytuje organizacje opieki zarządzanej. Aby otrzymać tę pieczęć, plany muszą obejmować usługi zapobiegania chorobom. Programy wellness zwykle wypełniają tę niszę.
Prawo nie wymaga od ubezpieczycieli posiadania akredytacji NCQA. Ale pracodawcy tego wymagają. Wiele firm nawet nie rozważy planu ubezpieczenia zdrowotnego bez niego. Dlatego oferowanie niezawodnych programów odnowy biologicznej to nie tylko miły bonus. Jest to konieczność konkurencyjna. Dzięki temu ubezpieczyciel pozostaje w gronie pretendentów do dużych kontraktów korporacyjnych.
Bodźce: podejście marchewkowe
Aby zwiększyć zaangażowanie, ubezpieczyciele stosują te same sztuczki co pracodawcy. Zniżki. Nagrody pieniężne. Nagrody. Otrzymujesz je za wypełnianie ankiet, zapisywanie minut ćwiczeń lub wykonywanie wyzwań związanych z odchudzaniem. To jest ekonomia behawioralna dla początkujących. Daj ludziom powód, aby zwracali uwagę na swoje zdrowie, a oni to zrobią.
Ukryte koszty i kompromisy
Nie wszystko przebiega gładko. Plany sponsorowane przez firmę ubezpieczeniową mają naprawdę wady.
Weź pod uwagę właściciela małej firmy, który oferuje tylko jeden rodzaj planu. Jeśli plan obejmuje kosztowną infrastrukturę wellness, składki rosną. Tak, programy odnowy biologicznej w miejscu pracy mogą obniżyć długoterminowe koszty opieki zdrowotnej. Jednak początkowy wzrost składek może być znaczący.
Pracownicy widzą wyższą wartość. Patrzą na całość. Przechodzą na tańszy plan, który nie zawiera opcji wellness. Ubezpieczyciel traci klienta. Pracodawca traci motywację zdrowotną. Każdy traci, przynajmniej na krótką metę.
Pytanie nie brzmi, czy te programy działają. Pytanie brzmi, czy początkowe koszty są warte przyszłych oszczędności. Dla niektórych odpowiedź brzmi: nie. Dla innych długoterminowe korzyści w postaci poprawy stanu zdrowia i niższych składek ubezpieczeniowych przewyższają miesięczny rachunek.
Gdzie jest Twoje stanowisko? Czy obietnica niższych składek i lepszego zdrowia jest warta natychmiastowego wpływu na twoją wypłatę? Dowody wskazują na złożony kompromis. Zależy to od wielkości pracodawcy, rodzaju planu i indywidualnego stanu zdrowia.
„Programy wellness mogą zapewnić firmie ubezpieczeniowej przewagę konkurencyjną nad firmami, które ich nie oferują.”
Krajobraz się zmienia. W miarę wzrostu kosztów opieki zdrowotnej presja na ubezpieczycieli, aby udowodnili wartość tych programów, będzie tylko wzrastać. Ale na razie równowaga pozostaje krucha. Wyższa składka dziś, aby mieć zdrowsze jutro. To jest zakład. I nie każdy jest na to gotowy.
Wróć tutaj, aby dowiedzieć się więcej o zaletach leków na receptę i o tym, jak sieci dostawców kształtują Twoją opiekę.































