Policyjne konta fotograficzne: Jak wirusowy ostracyzm szkodzi kobietom

11

W noc aresztowania Megan Davis wszystko zaczęło się jak każdy inny zły wtorek w Teksasie. Miała 23 lata. Spotykała się z przyjaciółmi w College Station. Zrobiło się głośno. Doszło do starcia z inną grupą gości. Ochrona ją wyrzuciła. Przyjechała policja.

Usłyszała zarzuty publicznego spożycia alkoholu. Noc spędziła w więzieniu. Kosztowało ją to 450 dolarów i poczucie własnej wartości.

„Wiedziałem, że popełniłem ogromny błąd” – mówi Davis. Tuż przed zrobieniem zdjęcia zaczęła mieć ataki paniki. Zapłaciła karę. Żyła dalej. A przynajmniej tak myślała.

A potem wszystko eksplodowało na skalę wirusową.

21 sierpnia 2015 r. (daty w źródłach są sprzeczne, ale chronologia się zgadza – tydzień później) fotografia z policyjnego archiwum nie pozostała w aktach sprawy. Trafiła na stronę internetową SayCheese Brazos County Mugshots. Potem wokół niej powstała fałszywa historia o kelnerce Olive Garden. Po zdjęciu pojawiło się Mugshawtys, duże konto na Instagramie znane z przekształcania zdjęć aresztowanych w atrakcyjne obrazy uwodzicielskie.

Tysiące nieznajomych zaczęło ją osądzać. Krytykowali jej wygląd. Jej charakter. W komentarzach wciągnięci zostali także jej rodzice, których matka niedawno zmarła z powodu przedawkowania. Jakiś nieznajomy napisał, że rodzice Megan powinni być z niej dumni. Davis odpowiedziała, że ​​jej matka zmarła kilka tygodni temu.

„Mam nadzieję, że jest dumna z tego, co zrobiłem” – napisała Davis.

Minął prawie rok. Konsekwencje trwają.

Kto stoi za Mugshawtymi?

Josh Jeffery założył konto w Mugshawtys około dziesięć lat temu. Ma 31 lat. Mieszka w Kalifornii. Z zawodu jest elektrykiem.

Konto rozrosło się do gigantycznych rozmiarów. W szczytowym okresie swojej popularności miał 1,8 miliona obserwujących na Instagramie. Kolejny milion przyszedł po występie w podcaście Joe Rogana. Ma 19 000 obserwujących na Facebooku i prawie pół miliona na X (dawniej Twitterze).

Przez dziesięć lat Jeffrey publikował zdjęcia aresztowanych młodych kobiet. Twierdził, że te kobiety są jego przyjaciółmi. Powiedział, że zachęcał abonentów do zbierania pieniędzy na kaucję lub usługi prawne. Odmowa wykorzystania.

„Usunę wszystko” – powiedział Jeffrey WIRED. „Zwłaszcza jeśli same kobiety nie przesłały zdjęć”.

Ale w zeszłym tygodniu wszystko zniknęło.

Meta zablokowała Mugshawtys na Instagramie i Facebooku. TikTok zrobił to samo. Rzecznik Meta przytoczył liczne naruszenia zasad. TikTok odmówił komentarza. X zignorował prośby o komentarz. Sam Jeffrey również nie odpowiedział.

Czy stracił swoje imperium, czy tylko jedno z miejsc?

Cena jednego zdjęcia

Te fotografie to nie tylko zdjęcia. To są narzędzia.

Daniel Dirks, socjolog, dokładnie widzi, do czego służą takie konta. Kobiety są łapane w najgorszych momentach. Niedbały. Płacz. W stanie odurzenia. Złapany w ręce państwa. Bez makijażu. Brak ochrony.

„Niektórzy uważają, że to idealny moment” – mówi Dirks. „Aby z nich skorzystać.”

To właśnie w komentarzach pojawia się najwięcej szkód.

Jeden z użytkowników skomentował post dotyczący nieletnich pijących alkohol: „Nie musi być to osoba dorosła, aby pić, ale musi być dorosła, aby ją połknąć”.

Inny ocenił atrakcyjność kobiety jako „przeciętną”. „To jest mężczyzna. W najlepszym razie szóstka”.

Kiedy Mugshawtys zamieściła zdjęcie kobiety w koszulce przeciw samobójstwom, w podpisie fałszywie oskarżono ją o stwarzanie zagrożenia dla dziecka. Zdjęcie przedstawia funkcjonariusza więziennego w rękawiczce trzymającego jej głowę i krzywiącego się z bólu lub stresu. Jeden z komentatorów zażartował: „Dzieci są w niebezpieczeństwie, mam nadzieję, że strażnicy popchnęli jej głowę w drugą stronę”.

Jeffrey sprzedaje T-shirty i czapki z hasłem „I [heart] hot felons”. W 2014 roku wydał nawet album ze zdjęciami za pośrednictwem holenderskiego wydawcy.

To nie jest tylko znęcanie się w Internecie. To upokorzenie, które można spieniężyć.

Prawo zostało złamane

Sarah Leigeson, profesor prawa na Northeastern University, zauważa, że zdjęcia aresztowanych były pierwotnie narzędziem egzekwowania prawa. Społeczeństwo musiało wiedzieć, kto popełnił zbrodnię. Dziennikarze przeglądali broszury w formie fizycznej. Aby uzyskać do nich dostęp, trzeba było znać określone osoby.

Internet zmienił wszystko.

Strony internetowe ze zdjęciami aresztowanych zaczęły pojawiać się w połowie XXI wieku. Pobrali opłatę za usunięcie zdjęcia. Usługa płatna stała się odrębną branżą. Nagrania z kamer ciała są teraz dostępne wszędzie. YouTuberzy korzystają z ustaw o wolności informacji (FOIA) w celu uzyskania materiału wideo.

Prawo dotyczące zdjęć aresztowanych to kompletny bałagan.

W Oregonie policji nie wolno publikować zdjęć przed wydaniem wyroku skazującego. Na Florydzie to nie ma znaczenia. Jednak nawet w stanach, w których obowiązują łagodne zasady, witryny ze zdjęciami są zobowiązane do usuwania zdjęć na żądanie. Zwykle za darmo.

Większość ludzi nie ma siły walczyć.

„Ludzie są bardzo wyczerpani publikowaniem zdjęć” – mówi Leigeson. “Często nie chcą wnosić pozwu. Nie chcą ponownie ujawniać swojego nazwiska. “

To cię prześladuje

Taylor Johnson w 2012 r. była pod wpływem alkoholu (prowadziła pojazd pod wpływem alkoholu). Spędziła 20 dni w więzieniu. Udało jej się uniknąć kary.

Dwa lata później jej telefon zawibrował. Znajomi przesłali linki. Mugshawtys opublikowała swoje zdjęcie.

„Na początku byłem zawstydzony” – mówi Johnson. „Myślałem, że zostawiłem to za sobą”.

Zapytała Jeffreya, który opublikował zdjęcie. Nie wiedział. Ma za dużo prywatnych wiadomości.

Najpierw poprosiła o usunięcie zdjęcia. Potem zdałem sobie sprawę, że zdjęcie jest dokumentem publicznym. Więc zostawiłem to tak jak jest.

To był ogromny błąd.

Jej zdjęcie zostało wykorzystane jako przynęta na kliknięcia. Na TikToku pojawiły się filmy z podpisem „Jak zachowałem piękno nawet po 3 latach więzienia”, w których wykorzystano jej twarz. The Mirror opublikował artykuł, w którym nazwał ją „niezwykle piękną”. Nie podobało jej się to.

„Mój ojciec zmarł zaledwie kilka miesięcy wcześniej” – mówi Johnson. – Wygląda na to, że nigdy nie miałem szczęścia.

Teraz ludzie w jej pracy ją znają. Podobnie jak „Dziewczyna z Mugshawtys”.

Teraz się z tego śmieje. Jeśli się nie śmieje, płacze.

Dlaczego wszystko się zatrzymało

Holly Singleton (22 l.) z Indiany nie miała nic przeciwko publikacji jej zdjęcia. Pojawiło się w marcu. „To trochę podniosło mnie na duchu” – mówi. Jej to nie przeszkadza. „Media społecznościowe istnieją od zawsze”.

Większość kobiet na Mugshawtys była biała i była w wieku studenckim.

Badanie Dirks z 2015 roku wykazało, że białe kobiety są często postrzegane jako „ofiary okoliczności”, a nie przestępcy. Ale w kontekście Mugshawtys standardy piękna czynią je bardziej widocznymi. Co oznacza, że ​​jest bardziej bezbronny.

Więcej kar.

Żarty trwają po zapłaceniu kar. Po odbyciu kary więzienia. Po wycofaniu zarzutów.

Jeffrey twierdzi, że prawdziwym wyzyskiwaczem jest wymiar sprawiedliwości. Sam twierdzi, że jest bohaterem, że umieścił te zdjęcia.

Być może tak było.

Ale platformy się z nim nie zgodziły. Zakazy zostały nałożone szybko.

Co dalej?

Dla Davisa, Johnsona i tysięcy innych osób pozostaje pytanie: gdzie wytyczyć granicę?

Poufność? Albo zysk?

Odpowiedzi nie ma w książkach prawniczych. Jest w komentarzach. I nadal je czytamy.